Cześć Kochani Czytelnicy!

Jak przemija Wam poranek? Mój dzionek jak zazwyczaj szaleńczy. Rano wszyscy zaspaliśmy. Śmigaliśmy po całym gniazdku jak szaleni. Igor spóźnił się do roboty. Los sprawił, że jego dyrektor również zaspał. W ostatnim czasie narodził mu się kolejny maluch. Fuksiarz! My staramy się o następne dzieciątko od kilku miechów. Na razie bez skutków. Lekarz bez wątpienia mówi, że mamy się nie niepokoić. W takim razie jestem beztroska. Spędzam czas z Anią i małżonkiem. Wspaniale, że dookoła mnie jest tyle kochających jednostek.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz